Enter your keyword

Normalność jest w cenie?

Normalność jest w cenie?

na blogPewna marka sklepów spożywczych chwali się, że „wstrząśnie światem” obniżając cenę masła i wody… – zapewniam, że nie wstrząśnie, a tylko udaje, że potrafi więcej niż potrafi. W dzisiejszym marketingu hasła „niezwykłe”, „nadzwyczajne” „rewelacyjne” są oklepane i dają za mało pozytywnych emocji i za mało zwracają na siebie uwagę. Więc szuka się kolejnych jeszcze bardziej „wkręcających”  haseł, które mają za zadanie zmienić nawyki i pobudzić emocje – a w konsekwencji pobudzić działanie. Mnie to coraz bardziej męczy i powoduje szybsze szukanie przycisku zmiany kanału na pilocie, ewentualnie ściszenia radia w samochodzie… Przestaje nam wystarczać świat realny i zaczynamy się przenosić do wirtualnego, i coraz bardziej w nim żyć. Część społeczeństwa goni po realnym świecie wirtualne Pokemony, bo tylko to daje jakiś fun i podkręca emocje, równocześnie zapominając, że w świecie realnym jest całe mnóstwo fascynujących miejsc, ludzi i  emocji.

Dokąd dojdziemy tak podkręcając sobie emocje i mówiąc, że promocyjna cena na kiełbasę „wstrząśnie światem”?

Osobiście zaczynam uciekać do normalności i starodawnej ciszy… wiem, że przynajmniej kilka osób było zaskoczona moim sposobem obchodzenia 40-tych urodzin … z wędką nad jeziorem po 25 – letniej przerwie. Ale tam było  prawdziwie – normalnieJ Szkolenia i warsztaty, które prowadzę są coraz bardziej spokojne i normalne – i bez tak bardzo wyczekiwanego przez niektórych efektu „wow”. Prawdziwa wiedza i prawdziwe umiejętności, potrzebują uważności, spokoju i realności. Efekt „wow” na szkoleniu powoduje „opad szczęki” – co  może spowodować szybką wizytę u chirurga szczękowego.

Życzmy sobie więc więcej normalności i spokoju, a mniej  wstrząsów światem przez promocyjną kiełbasę…

Podobne Wpisy

Brak Komentarzy

Leave a Comment

Your email address will not be published.